niedziela, 5 stycznia 2014

She Wolf częśc 5 (part 1)

Cześć.Co tam u Was?U mnie.....nic.Po jutrze idę do szkoły :(.
Tu jest 5 część "She Wolf"



 Minęły dwa dni.Od czasu tamtego zdarzenia w nocy,unikałam Sharo jak ognia.Tak,wiem.To nic takiego,że mnie "polizał".W sumie to on mi się nawet podobał.Tak naprawdę to było nawet przyjemne.Ale już nie jeden wilk próbował mnie poderwać.Wielu "bujało" się we mnie tylko kilka dni,a potem woleli inną wilczycę.I było tak wiele razy.Serio,nie chciałam,żeby to się powtórzyło...
 Dziś było bardzo gorąco,więc zaraz po polowaniu poszłam nad jezioro...
Było tam przepięknie!!!W pobliżu rosło dużo trawy i kwiatów.W oddali pasły się sarny.Zeszłam do wody,aby się napić.Chłodna woda była taka pyszna!Potem popływałam.....
                                ********************************************
Słuchajcie!!!To znowu był jeden part.Bo jakoś nie mam weny :(.Za kilka dni drugi part...Polecajcie i komentujcie!!!

piątek, 3 stycznia 2014

Tak od serca

witam Was w nowym 2014 roku!!!Jak było w sylwestra?U mnie zjechała się prawie cała rodzina,wszyscy tańczyli.Były fajerwerki,ale przez mgłę prawie nic nie było widać :( Nie było obiecanej części "She Wolf",ale będzie jutro albo pojutrze...
Zapraszam na mój kanał na YT,link był w poście "zdjęcia i gify" :)
Wiecie co? Jest mi trochę smutno,że mój blog ma tak mało wyświetleń.Bo widziałam bloga siostry,który ma ponad 1000 wyświetleń!!! Ale ona pisze o One Direction i o Mako Mermaids.Mnie te tematy nie kręcą.I to nie sprawiedliwe,że piszesz o tym co lubisz,wkładasz w to serce a niektórzy ludzie i tak tego nie docenią :(.....
Żeby było jasne:JA NIE ZAMYKAM BLOGA!!!Ale jeśli się spodobał to postaram się dodawać posty regularnie.Aha nie zapomnij zostawić komentarza!!!:)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

She wolf część 4 (part2)

Cześć,widzę,że nikt nie czyta tych gównianych postów,które piszę :(...
Ale trudno.Druga część "She Wolf"


Zamknęłam oczy.Wsłuchałam się w otoczenie.Stałam tak przez dłuższą chwilę.Wtedy poczułam za sobą czyjąś obecność.Stałam i nasłuchiwałam.W końcu usłyszałam czyjeś kroki.Tak.Wilcze kroki.Udawałam,że ich nie słyszę.Czekałam,aż ten wilk zbliży się jeszcze trochę.Teraz przygotowałam się do ataku.W ciągu sekundy odwróciłam się i warcząc,skoczyłam w ciemność.
Powaliłam wilka jednym ciosem.Spojrzałam na niego.I kto to był?Sharo.Po prostu Sharo.Śledził mnie czy co?
-Czemu mnie śledzisz?!-warknęłam,moja sierść się zjeżyła.
-ee...nie mogłem spać-odpowiedział takim dziwnym tonem.Wyczułam coś w jego głosie.Kłamał.Na to nie dałam się nabrać.
-Ciekawy zbieg okoliczności-zakpiłam-Spałeś jak zabity.
-No.. ale chciałem się przejść..-głos miał bardzo niepewny.
-jasne-prychnęłam
 -a ty? czemu nie możesz spać?-spytał.Teraz nabrał pewności siebie zmieniając temat
-bo..nie-teraz to ja nie znałam odpowiedzi.
Nie wiem czemu,ale od razu wybuchnęliśmy śmiechem.O mało co nie obudziliśmy reszty watahy.
-chodźmy już spać-powiedziałam.
Wtedy Sharo podszedł do mnie.Polizał mnie czule i pobiegł do jamy.
Zupełnie nie wiedziałam co robić...

Ogłoszenia duszpasterskie:
-jutro kolejny post
-proszę Was,polecajcie bloga jeśli się podoba
-jeżeli się podoba nie opuszczajcie mnie!!!!!!   

To tyle.Narka.Teraz idę kąpać psa xd                                

niedziela, 29 grudnia 2013

She Wolf część 4 (part1)

Hej,wiem.Wczoraj miał być post,ale go nie dodałam.Jakoś nie miałam czasu.
Ale trudno,tu jest kolejna część "She Wolf".. :)
   
Zostałam przyjęta do watahy.Sama nie wiem dlaczego.Przecież tylko zabiłam człowieka.Każdy wilk to potrafi.Sharo odniósł wtedy niewielkie rany,więc szybko wyzdrowiał.Dowiedziałam się też,że ta ruda wilczyca ma na imię Ferro i jest samicą alfa w stadzie...
  Było wczesne popołudnie.Właśnie wracałam z polowania.Taszczyłam ze sobą sarnę.Wtedy podbiegł do mnie Sharo.
-Może ci pomóc?-spytał,a w jego oczach pojawił się dziwny blask.
-Nie trzeba-odparłam,ale on i tak podbiegł do sarny i chwycił ją zębami za kopyta.
-Teraz będzie szybciej-powiedział uśmiechając się.
Nie wiem czemu,ale nie chciałam,żeby mi pomagał.Przecież dawałam sobie radę.
Teraz biegliśmy o wiele szybciej,już po chwili dotarliśmy do wielkiej jamy.Czyli do miejsca gdzie nasze stado mieszkało...
-Dobra robota-powiedział Leston,gdy zobaczył piękną sarnę.
-Dzięki-odparłam uśmiechając się..
 Po skończeniu kolacji,wyszłam przed jamę,położyłam się na zimnej trawie.Próbowałam zasnąć,ale jakoś nie mogłam.Postanowiłam wyjść na spacer.
Biegłam przez wielką polanę.Moja sierść powiewała na lekkim wietrze.
Stanęłam i zawyłam...

Ogłoszenia duszpasterskie:
-Ta część jest podzielona na dwie części xd
-nie miałam dziś weny i przepraszam,że mi post nie wyszedł
-komentujcie,polecajcie innym miłośnikom wilków :)
-jutro albo pojutrze dodam 2 część tego postu ;)  

piątek, 27 grudnia 2013

Zdjęcia i gify

Święta!Święta!...i po świętach..xd
dobra,teraz taki krótki wpis,bo nie mam weny na pisanie opowiadań...
Nie było mnie trochę,ale były święta chociaż szkoda,że bez śniegu i Kevina...No ale trudno,nie będzie za dużo zdjęć z Wolf Quest bo mam komputer zawirusowany,ale sprawdzę i może Wolf Quest będzie działać :) Co tam u Was?Dostaliście fajne prezenty? A! Właśnie zapomniałabym.. Dam jakieś fotki i gify:
  
trochę mały ten obrazek :)
 



to gif, mam nadzieję,że będzie efekt ;)




i gif..
A teraz....
 
Ogłoszenia duszpasterskie:
-Jutro 4 część "She Wolf"
-Na jutro wrzucę rysunek wilka,który pewnie będzie do kitu
-Filmik o Wolf Quest (mój)   http://www.youtube.com/watch?v=kulSO6OGH-c

Jeszcze coś:jeśli blog się podoba,to zachęcam do czytania ponieważ to dla mnie dużo,te 80 wyświetleń to dla mnie naprawdę coś.Polecajcie :)


piątek, 13 grudnia 2013

She Wolf część 3

No co tam?u mnie już przygotowania do świąt.Pewnie jak zwykle Kevin sam w domu będzie...Choinka będzie dopiero 23 albo 22,dobra,tu macie kolejną część She Wolf..Tak,wiem,że h****a  xD..


 Obudziłam się o świcie.Przez kilka sekund nie wiedziałam gdzie jestem,w końcu przypomniałam sobie o tym co stało się wczoraj,o tym jak ojciec "wykopał' mnie z watahy,o mojej mamie..."pewnie już są daleko"-pomyślałam..Moje rozmyślanie przerwało burczenie w brzuchu.Postanowiłam iść dalej i coś upolować...
Po kilku chwilach wytropiłam małe stado saren,pasły się na wielkiej łące otoczonej drzewami.Zakradłam się niczym cień,będąc niezauważona.Gdy podeszłam już bardzo blisko rzuciłam się na jedną z nich.Reszta stada uciekła,a ja tymczasem przegryzłam tchawicę sarny,która runęła na ziemię,zalewając się krwią.Już miałam zatopić w niej zęby,gdy nagle usłyszałam głośny skowyt.Wilczy.Spojrzałam w stronę,z którego dobiegł.Zobaczyłam czarnego wilka,leżącego na ziemi a nad nim człowieka!!!Natychmiast tam pobiegłam.Człowiek unosił strzelbę i już miał dobić wilka,ale nie zdążył.Skoczyłam na niego i powaliłam na ziemię.Strzelba wypadła mu z ręki więc wyciągnął swój nóż.Wymachiwał nim w powietrzu,próbował mnie zabić,ale wtedy zagryzłam go...Wokół rozlała się krew,a człowiek wypuścił nóż i umarł.Po prostu umarł...Zeszłam z jego martwego ciała i wtedy usłyszałam warczenie i wilcze szczekanie.Do czarnego wilka podbiegła mała wataha.Zaczęłam biec w stronę sarny,którą wcześniej upolowałam.Drogę przeciął mi biały wilk z żółtymi oczami.
 -Czego chcesz?!-warknęłam,a na jego pysku pojawił się nikły uśmieszek.
-Spokojnie-odpowiedział-chodź za mną
-Bo co?-spytałam jeżąc sierść na karku.
-Uratowałaś Sharo,chcemy ci podziękować-odpowiedział spokojnym tonem,a po chwili dodał-jak masz na imię?
-Aisha-odpowiedziałam teraz równie spokojnie jak on,sierść przestała mi się jeżyć,ale dalej byłam gotowa do ataku.
-Ja jestem Leston..-odpowiedział i pobiegł,ja za nim.
Wataha otoczyła czarnego wilka,niektóre wilczyce go lizały,a inne wilki patrzyły na mnie...Gdy dobiegliśmy,uwaga wszystkich skupiła się na mnie...Do Lestona podbiegła ruda wilczyca i czule go polizała.
-To jest Aisha,uratowała Sharo
-eee..cześć..-powiedziałam,dziwnie się poczułam...Reszta wilków przywitała mnie krótkim merdaniem ogona...
-Skąd pochodzisz?-spytał mnie Leston.
-Należałam do Watahy Czarnego Lasu...-odparłam
-Należałaś?Czyli to znaczy,że teraz żyjesz samotnie?-spytał.
-ee..tak
Leston podszedł na chwilę do innych i o czymś mówili, a ja stałam jak kołek..
Biały wilk podszedł do mnie z uśmiechem.
-Może chcesz należeć do naszej wtahy?-spytał,po czym szybko dodał-jesteśmy ci coś winni,musimy wyrównać rachunki..To jak,zgadzasz się?
-tak..
 CDN...

środa, 11 grudnia 2013

Święta!

Święta!Święta!Święta!!!Kocham święta,są super!Choinki,prezenty, wigilia!Cudnie...
Dobra,wiem,że jeszcze nie ma świąt,ale mój blog jak na razie ma 61 wyświetleń,dla mnie to dużo,jutro będzie kolejna część ''She Wolf''...Dzięki,że czytacie mojego bloga,naprawde!!!